Manifest KRAZETY
- 1. Lokalność przede wszystkim. Nie interesuje nas polityka krajowa. Nie gonimy za sensacją. Jesteśmy gazetą Krakowa — piszemy o tym, co dzieje się na ulicach, w urzędach, na osiedlach.
- 2. Gazeta, nie portal. Każdego dnia zamykamy wydanie. Koniec. Żadnego feedu, żadnego "ciąg dalszy nastąpi", żadnego scrollowania w poszukiwaniu końca.
- 3. Zero clickbaitów. Nagłówek informuje, nie oszukuje. "Nie zgadniesz co się stało" nie przejdzie w KRAZECIE.
- 4. Człowiek + AI. AI jest sekretarzem redakcji. Pomaga zebrać, napisać, sprawdzić. Ale redaktor naczelny to człowiek. To on decyduje, co idzie na pierwszą stronę.
- 5. Technologia sługą, nie panem. Zero śledzenia, algorytmów, profilowania.
- 6. Otwartość. Każde wydanie to katalog w repozytorium. Każdy może sprawdzić, jak powstaje gazeta. Każdy może zgłosić temat.
- 7. Spokój. W świecie, który krzyczy, KRAZETA mówi normalnym głosem. Kronika miejska z lat 90. Krótko, konkretnie, bez paniki.
Kraków pisany codziennie.